
Prezes Ripple, Brad Garlinghouse, stwierdził, że Ripple nie ma "dużego psa w tej walce", jeśli chodzi o ustawę Clarity Act, podczas niedawnego wystąpienia na szczycie FII PRIORITY Miami.
Firma pozostaje z boku toczącego się sporu. "Uważam, że wsparcie Białego Domu dla ustawy Clarity Act i jej forsowanie było doniosłe" – powiedział.
Mimo to szef Ripple jest przekonany, że ustawa ostatecznie zostanie przyjęta, pomimo odrzucenia najnowszego kompromisu przez giełdę kryptowalut Coinbase.
"Ludzie są zirytowani. Są wyczerpani. Mam nadzieję, że uda nam się coś osiągnąć" – dodał.
Garlinghouse przypomniał również, że XRP zostało oficjalnie uznane za towar przez SEC i CFTC, obok szeregu innych aktywów, podkreślając, że pewna jasność już istnieje.
Rentowność stablecoinów jest w centrum trwającej walki między branżą krypto a tradycyjnymi bankami.
Podczas swojego czwartkowego wystąpienia Garlinghouse stwierdził, że nie ma potrzeby posiadania 50 stablecoinów opartych na dolarze amerykańskim. "Boli mnie głowa, gdy myślę o tej proliferacji" – powiedział Garlinghouse.
"Częścią historii, która jest trochę nieznana, jest to, że… minęliśmy 20% wszystkich USDC" – powiedział.
Biorąc pod uwagę, że Ripple było wiodącym emitentem w sieci, Garlinghouse powiedział, że logiczne byłoby, aby gigant stablecoinów uruchomił własnego stablecoina. Miało to miejsce również w czasie, gdy USDC tymczasowo utraciło powiązanie z dolarem podczas upadku Silicon Valley Bank.
Ze względu na imponujący bilans, Ripple jest w stanie posiadać stablecoina "bardzo zgodnego z przepisami" i "skoncentrowanego na instytucjach".
"Potrzebujemy, aby branża skłaniała się ku tego rodzaju przejrzystości" – powiedział Garlinghouse.